A.D.: 22 Maj 2018    |    Dziś świętego (-ej): Julia, Wiesława, Helena

Patriota.pl

Są jasne chwile w życiu, w których się tęskni do potęgi ciemnoty.
Adolf Nowaczyński

 
  • Increase font size
  • Default font size
  • Decrease font size
Błąd
  • Nieudane wczytanie danych z kanału informacyjnego.

Nie tylko "pijany jak Béla" i skandal z Klarą Zách. Relacje polsko-węgierskie na przestrzeni dziejów. Cz. I. Czasy Piastów

Drukuj PDF

Tags: Dzieje powszechne | Historia odkłamywana

Według węgierskich źródeł, już przed 896 r. jedno z węgierskich plemion mieszkało przez jakiś czas w rejonie Przemyśla, sąsiadując z polskim plemieniem Lędzian. Część historyków twierdzi, że stąd właśnie pochodzi nazwa Polaków w języku węgierskim (Lengyel). Po zasiedleniu niziny Panońskiej Madziarzy nie od razu stali się ludem osiadłym. Ich sposób życia musiał się zmienić dopiero po klęsce na Lechowym Polu w 955 r. Ojciec św. Stefana, książę Géza w 974 r. przyjmuje chrzest, a wychowany przez m.in. św. Wojciecha, Vajk, późniejszy król św. Stefan I wprowadza Węgry w kulturę świata zachodniego.

Wstęp

Przyjaźń polsko-węgierska jest czymś więcej niż tylko wzajemną sympatią, powstałą pod wpływem wspólnie przeżytych zdarzeń. To o wiele głębsze, ogólnonarodowe odczucia, tradycja, to przekazywana w zupełnie naturalny sposób w węgierskich i polskich rodzinach więź. Mimo że w ostatnich latach oba narody wiedzą o sobie zdecydowanie mniej niż kiedyś, że relacje między nami osłabły, to zarówno w polskiej, jak i węgierskiej świadomości tkwi poczucie, że niedaleko na, i przestrzennie i kulturowo, żyje przyjazny nam Naród. Warto więc przypomnieć bogactwo relacji polsko-węgierskich.

Według węgierskich źródeł, już przed 896 r. jedno z węgierskich plemion mieszkało przez jakiś czas w rejonie Przemyśla, sąsiadując z polskim plemieniem Lędzian. Część historyków twierdzi, że stąd właśnie pochodzi nazwa Polaków w języku węgierskim (Lengyel). Po zasiedleniu niziny Panońskiej Madziarzy nie od razu stali się ludem osiadłym. Ich sposób życia musiał się zmienić dopiero po klęsce na Lechowym Polu w 955 r. Ojciec św. Stefana, książę Géza w 974 r. przyjmuje chrzest, a wychowany przez m.in. św. Wojciecha, Vajk, późniejszy król św. Stefan I wprowadza Węgry w kulturę świata zachodniego.

Wczesne związki kulturalne

Zarówno w Polsce, jak i na Węgrzech rozpoczął się okres budownictwa sakralnego. Polska czerpała wiele wzorców z Węgier, co świadczy o bardzo dawnych związkach kulturalnych. Możliwe, że pierwsze katedry w naszych państwach wznosić mogli nawet ci sami mistrzowie. Najstarsze katedry węgierskie w Székesfehérvár (Marii Panny), Esztergom i Kalocsy są bardzo podobne do najstarszych polskich z Poznania, Gniezna i Krakowa. Węgry chłonęły sztukę północnowłoską, która za ich pośrednictwem trafiała do Polski. Wzorowany na stylu z Węgier był także klasztor Benedyktynów w Tyńcu (budowany w czasach Kazimierza Odnowiciela).

Kontakty dworów

Wracając do związków politycznych, jeszcze kilkadziesiąt lat temu powszechnie mówiło się, że córka Mieszka I Adelajda była żoną księcia Gézy, więc matką św. Stefana, dziś natomiast wiemy, że to przekłamanie XIV-wiecznych kronik węgierskich. Natomiast Św. Stefan w wojnie Bolesława Chrobrego z Henrykiem II wspomagał Cesarza Niemiec, gdyż był jego szwagrem, lecz po pokoju Budziszyńskim w 1018 r. posłał Chrobremu posiłki na wyprawę kijowską. Po śmierci Henryka II w 1024 r., Stefan zmienił front i stał się wrogiem Cesarstwa. Atak nowego Cesarza, Konrada II na ziemie Stefana w 1030 r. zostaje odparty, a granica niemiecko-węgierska zostaje ustalona na rzece Litawie.

W pierwszej połowie XI w. w obu państwach trwają bunty pogańskie. Na Węgrzech Stefan krwawo tłumi bunt Vazula, swego brata stryjecznego. Vazul obstawał za starym obyczajem, został pokonany i utracił życie, gdyż Stefan rządził silną ręką, a syn Vazula, Béla schronił się w Polsce na dworze Mieszka II. Odtąd relacje polsko-węgierskie bardzo się zintensyfikowały. 

Pojedynek Béli

Jan Długosz pisze, że Mieszko II miał problemy ze ściąganiem lenna od Pomorzan. Razu pewnego, gdy spotkał się oko w oko z władcą Pomorzan, tamten zaproponował Kazimierzowi pojedynek. Jeśli wygra Kazimierz otrzyma daninę, jeśli przegra odjedzie z niczym. Za sędziwego księcia, chętnie zgłosił się młody książę Béla, który wygrał pojedynek konny na kopie i zapewnił Polsce daninę z Pomorza. Za ten czyn Mieszko II oddał Béli swą córkę (Ryksę) za żonę.

Wojny polskie o antyniemiecki dwór na Węgrzech

Tymczasem na Węgrzech zmieniła się sytuacja polityczna – zmarł Stefan, do władzy w 1046 r. dochodzi brat Béli, król Andrzej, który wzywa brata z Polski, by pomógł bronić mu Węgier przed najazdem niemieckim w roku 1051. Béla zostaje dowódcą obrony kraju, zmusza do odwrotu Henryka III.

W 1060 r. dochodzi do konfliktu między braćmi. Béla nie chciał się zgodzić, aby królem po śmierci Andrzeja został syn tegoż. Pojechał po posiłki zbrojne do Polski i wraz z Bolesławem II Śmiałym rozbił wojska brata zmuszając go do ucieczki z kraju. Śmiały, mimo że mógł teraz sam objąć koronę węgierską miał rzec: „...wolę oddać komu należyte, niechaj lud mężny i bliski naszemu sam włada, nigdy nie służy obcemu”. Béla I rządził tylko 3 lata, zmarł na skutek wypadku – załamania się pod nim ciężkiego tronu, prawdopodobnie specjalnie uszkodzonego.

Tym razem to opcja „niemiecka” bierze górę, gdyż syn Andrzeja, Salomon, dzięki posiłkom z Niemiec obejmuje tron, a synowie Béli uciekają, oczywiście na dwór Bolesława Śmiałego, który panuje w Polsce od 1058 r. Bolesław chce przepędzić Salomona, jednak jego interwencja pozwala na razie synom Béli otrzymać w zarząd jeden z regionów Węgier. Jednak Salomon, dalej knuł przeciw potomkom Béli, spiskując potajemnie z Niemcami, więc najstarszy z nich – Géza, prosi Śmiałego o ponowną interwencję. Tym razem Śmiały przepędza Salomona, co stanowiło ważne ze strategicznego punktu widzenia zwycięstwo, gdyż Bolesław pozbył się niemieckiego oskrzydlenia od południa. Géza umiera w 1077 r., a Śmiały osadza na tronie kolejnego syna Béli, Władysława (późniejszy Szent Laszlo).

Wygnanie Bolesława Śmiałego

Wychowany na dworach Kazimierza Odnowiciela i Bolesława Śmiałego, Władysław, z zachowania i stroju był Polakiem. Warto przypomnieć, że jego matką była Piastówna Ryksa (ta od pojedynku), siostra Kazimierza Odnowiciela. Władysław okazuje się znakomitym władcą. Gorzej natomiast dzieje się w Krakowie. Śmiały zbiega na Węgry w roku 1079 po zabójstwie biskupa Stanisława. Przyjmuje go jego wychowanek Władysław. Zbyt dumny Bolesław Śmiały nie schodzi nawet z konia do witającego go stojąc Władysława. Mimo tej obrazy i nacisków biskupów węgierskich, by wypędzić obłożonego klątwą banitę, król Władysław pozwolił się schronić Bolesławowi i jego synowi Mieszkowi.

Św. Władysław osadza syna Bolesława Śmiałego w Krakowie

W niecałe dwa lata później Bolesław zostaje jednak otruty, jak się wydaje przez szpiegów rządzącego w Polsce Władysława Hermana. Wkrótce Władysław organizuje wyprawę, by Mieszka, którego zaczął traktować jak własnego syna, osadzić na tronie polskim. Zdobywa w tym celu Kraków, okupowany od 1079 r. przez wojska czeskie. Legenda w Kronice Ilustrowanej (węg. Képes Kronika) podaje, że po trzech miesiącach oblężenia, nie mogąc zdobyć grodu, kazał Władysław usypać górę ziemi w nocy i przysypać ją mąką. Rano obrońcy Krakowa zobaczywszy, jakie ma jeszcze Władysław zapasy zrezygnowali z dalszego oporu. Mieszko osiadł więc na Wawelu, na krótko jednak, gdyż tak jak ojciec został otruty przez ludzi stojącego za Hermanem Sieciecha.

Krzywoustego polityka węgierska

Sam Władysław nie mając własnych synów, odchował synów swego starszego brata – Gézy. Starszy z nich – Koloman był spokojny i oczytany, Almos natomiast miał wojowniczy charakter. Tron obejmuje Koloman zwany Uczonym. W 1108r. zawarł on sojusz z Bolesławem Krzywoustym mówiący o tym, że jeśli Cesarz Rzeszy uderzy na Polskę lub Węgry, to drugie państwo automatycznie uderzy na lennika cesarskiego – Czechy, stopując tym samym Niemców. Stało się tak w 1108 r., gdy Cesarz obległ Kolomana w Pozsony (pol. Bratysława), Krzywousty uderzył na Czechy, zmuszając tym Cesarza Henryka V do odwrotu. Rok później następuje odwet Cesarza, jak wiemy również bez powodzenia.

Koloman rozpoczął węgierską ekspansje na Ziemię Halicką. W latach następnych stanie się to zarzewiem konfliktu polsko-węgierskiego, gdyż książęta piastowscy uważali ten teren za swój obszar wpływów.

Jednak z Kolomanem wiąże się jeszcze inna historia ważna dla Polski. Otóż, żonę Kolomana, królową Eufemię, „przyłapano” z pewnym dworzaninem. Parlament zawyrokował o ścięciu, Koloman jednak odesłał ją tylko ojcu do Kijowa. Tam Eufemia urodziła syna Borysa, uznanego na Węgrzech za bękarta. Koloman postanowił też rozwiązać kwestię swego brata Almosa, oślepiając go i jego syna  – Bélę. Zmarł w 1116 r., a jego syn Stefan II musiał całe swe panowanie ścierać się z silną opozycją. Po jego bezpotomnej śmierci, o tron starły się stronnictwo Almosa, czyli stronnictwo młodego Béli Ślepego i stronnictwo Borysa, jako niby prawego syna Kolomana, poparte przez Krzywoustego. Bitwa nad rzeką Sajó rozstrzygnęła się na korzyść Béli, odtąd Béli II Ślepego, a Krzywousty tym samym stracił wpływy na Węgrzech. Być może powiedzenie pijany jak – Béla, wzięło się u nas właśnie z jego dworu, po którym przetaczał się większą część życia w stanie silnego upojenia.

Czasy rozbicia dzielnicowego

Po śmierci (i wprowadzeniu w życie decyzji zgodnych z wolą wyrażoną w testamencie) Bolesława Krzywoustego w 1138 r. stosunki polsko-węgierskie słabną. Polska rozbita na dzielnice traci znaczenie polityczne, Węgry interesują się głównie sprawami na południu, gdzie dokonują ekspansji, zajmując w XII w. Slawonię, Chorwację, część dzisiejszej Bułgarii, wchodząc w spór z Bizancjum i Wenecją. Nasi południowi sąsiedzi przejęli od Bizancjum cechę silnej władzy, stąd nie doszło tam nigdy w Średniowieczu do rozbicia dzielnicowego, dzięki czemu Węgry stały się mocarstwem regionalnym w Środkowej Europie.

Wpływ Andrzeja II na naszą historię

W początkach XIII w. król węgierski Andrzej II kilkukrotnie próbuje przyłączyć Halicz do Ziem Korony Św. Stefana. Nie dokonuje jednak tego przez kłopoty wewnętrzne. Szlachta nienawidzi dworu, a zwłaszcza jego niemieckiej żony Gertrudy. Spór z Małopolską zostaje załagodzony małżeństwem córki Leszka Białego Salomei z synem Andrzeja II – Kolomanem.

Jak się z czasem okazało Andrzej II miał jeszcze inny pośredni wpływ na losy Polski. Otóż chcąc się pozbyć niewygodnego plemienia koczowniczego Kumanów, mieszkającego w Siedmiogrodzie sprowadził na Węgry Zakon Krzyżacki, który szybko ich utemperował, lecz przy okazji uzyskał drogą dyplomatyczną wyjęcie spod władzy kościelnej Esztergom (Ostrzychomia), stolicy religijnej Węgier, i poddanie jej bezpośrednio Rzymowi. Oprócz tego Zakon wymówił posłuszeństwo władcą węgierskim, zaczynając po prostu tworzyć własne państwo. Zorientowawszy się w sytuacji, Andrzej II wygnał ich zbrojnie, a nieopatrzne zaproszenie do nich wysłał Konrad Mazowiecki, chcąc by Krzyżacy pomogli rozwiązać mu problem pruski. Do czego to doprowadziło wiemy wszyscy z historii. Niemieckiej bytności nad ujściem Wisły kres położył dopiero rok 1945.

Ale jeszcze inny pośredni, negatywny, wpływ Andrzej II wywarł na nasze dzieje. Otóż wracając z wyprawy krzyżowej miał tak słaba pozycję wewnętrzną, że w 1222 r. musiał nadać szlachcie tzw. Złotą Bullę, by utrzymać się przy władzy. Część z tych przywilejów trafi do Polski w 1374 r. z Koszyc i będzie to pierwszy znak osłabienia władzy królewskiej względem szlachty. 

Św. Kinga

Wspomniana to wcześniej Salomea wpłynąć miała na ślub córki kolejnego króla Węgier (Béli IV), Kingi z władcą Krakowa Bolesławem Wstydliwym. Kinga, późniejsza polsko-węgierska święta, jest znana u nas z legendy o założeniu kopalni w Wieliczce. Mądra Kinga sama spostrzegła, że wokół Krakowa kopane są małe solanki i mogła nakazać wybudowanie dużej kopalni, takiej jak w Maramures (w Siedmiogrodzie). Sprowadziła górników węgierskich (z Bańskiej Bystrzycy) i w efekcie w 1251 r. odkryto duże złoża soli w Bochni. Kinga dostała z zarząd ziemię sądecką. Za jej czasów Sącz pięknie rozkwitł stając się głównym ośrodkiem handlu między Polską a Węgrami.

Najazd tatarski

Sprawa Halicza mogła by bardziej poróżnić nas z Węgrami, jednak w tamtym czasie nastąpiły najazdy tatarskie. Węgry zostały tak zniszczone, że odbudowujący je Béla IV zwany był nowym założycielem państwa. Polacy zaprzestali z powodu tego cywilizacyjnego kataklizmu waśni z Węgrami o Halicz.

Sojusz przeciw Przemyślidom

Ostatecznie do końca panowania Arpadów na Węgrzech, Piastowie mieli w nich sojusznika, gdyż dynastia węgierska zwalczała wrogo nastawionych również do Polski Przemyślidów próbujących opanować tron krakowski (przez krótki czas z powodzeniem jak wiemy). Rok 1301 to koniec dynastii Arpadów. Mimo ciężkiej drogi do tronu w Budzie, władzę objęła nowa dynastia Andegawenów. Z nimi także Piastowie ułożyli sobie stosunki nader dobrze, a spoiwem tego sojuszu stał się, jak to często bywa, wspólny wróg, w tym konkretnym przypadku Wacław II. Sojusz umocniło małżeństwo Karola Roberta z córką Łokietka, Elżbietą.

Jak Karol Robert pomagał Łokietkowi

Król Węgier, Karol Robert postanowił być hegemonem w środkowej Europie. Łokietek stał się naturalnym sojusznikiem głównego swego rywala Wacława Czeskiego. Gdyby nie pomoc Karola Roberta, nie wiadomo czy Władysław Łokietek zjednoczyłby Polskę. To dzięki węgierskiej pomocy Łokietek powrócił do Małopolski, zajął Kraków, a później stłumił w nim bunt mieszczan niemieckich pod przywództwem wójta miasta Alberta. W Czechach akurat wygasła dynastia Przemyślidów, a na praski tron wybrano wrogą nam niemiecką dynastię Luksemburgów. Karol Robert jeszcze niejednokrotnie pomagał Łokietkowi zbrojnie i dyplomatycznie przeciw czeskiemu władcy Janowi Luksemburczykowi, zapobiegając de facto rozbiorowi świeżo odnowionego Królestwa Polskiego, przez sabotowanie kontaktów krzyżacko-czeskich. Dzięki niemu Polska mogła także „złapać oddech”, gdyż dopomógł on w zawarciu układu w Wyszehradzie w 1335 r. między Luksemburczykiem a Kazimierzem Wielkim, dającym Polsce cenny dla nas wówczas pokój.

Skandal z Klarą Zách

Karol Robert wydatnie pomagał Łokietkowi, ale jego syn, Kazimierz, stał się bohaterem skandalu obyczajowego na dworze węgierskim. Łokietek posłał swego syna i następcę tronu na dwór w Budzie. Kazimierzowi spodobała się tam młoda dwórka Klara Zách. Elżbieta, starsza siostra Kazimierza, pomogła mu zwabić ją do swych komnat. Wiadomo tyle, że wykorzystana Klara poskarżyła się ojcu, a ten we wściekłości poszedł na dwór i zanim został zabity podniósł miecz na króla, a Elżbiecie zdążył jeszcze uciąć dłoń. Za ten czyn Karol Robert kazał wybić całą rodzinę Záchów. O tym, że Kazimierz czuł się winny skandalu świadczy to, że pospiesznie opuścił zamek, a też to, że Łokietek po cichu przyjmował niedobitków z rodziny Klary w swym Królestwie, zdając sobie sprawę ze współwiny syna. Skandal jeszcze długo wyzyskiwali dyplomatycznie Krzyżacy.

Czasy Kazimierza III

Kazimierz okazał się jednak świetnym gospodarzem, rozwijał handel z Węgrami, a na polsko-węgierskim pograniczu handlarze i okoliczni mieszkańcy znali z reguły już oba języki. W ówczesnej Polsce słynęły wówczas wina węgierskie (nie masz wina nad węgrzyna), Węgrzy sprowadzali od nas głównie futra, sól i niektóre surowce jak np. ołów, w Polsce natomiast prócz win ceniono wyroby złotnicze z Węgier. Bezdzietny Kazimierz obiecał Karolowi Robertowi, że jeśli umrze bezpotomnie polską koronę przekaże w jego ręce, a gdy węgierski król zmarł, to samo przyrzekł jego synowi Ludwikowi. I tak też się stało w roku 1370.

Panowie polscy, niechętni Ludwikowi, obawiali się, że nie będzie on troszczył się zbytnio o interesy Polski. Zaniepokojenie wzrosło, gdy Ludwik zarząd nad krajem powierzył antypolskiemu księciu piastowskiemu Władysławowi Opolczykowi. Nic dziwnego, że unia personalna polsko-węgierska przetrwała tylko 12 lat. Traktat koszycki z 1374 r. zastopował duże wpływy do skarbu krakowskiego osiągane tytułem podatków za Kazimierza Wielkiego. Dzięki temu jednak Ludwik kupił sobie spokój ze strony polskiej szlachty, dając zły przykład polityczny na przyszłe lata. Nowy rozdział w stosunkach polsko-węgierskich otworzyła dopiero śmierć Ludwika i panowanie jego córki Jadwigi.


Bibliografia

J. R. Nowak, Węgry bliskie i nieznane, Warszawa 1980.
W. Felczak, A. Fischinger, Polska-Węgry, Tysiąc lat przyjaźni, Warszawa-Budapeszt 1979.
D. Lengyel, Korona i Miecz. Opowieści z.dziejów Węgier, Warszawa 1990.
A. Bocheński, Przemysł polski w dawnych wiekach, Warszawa 1984.
 

 
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Krótkie spięcia

Wieści z frontu

EUR PLN CHARTS

Zwróć uwagę

Uwaga, może zaboleć:
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

stat4u