Nóż i postronek, czyli powstanie styczniowe w oczach Jerzego Moszyńskiego i Pawła Popiela
poniedziałek, 23 stycznia 2012 13:59
Paweł Popiel, Jerzy Moszyński
Tags: Białe plamy | Dzieje narodowe Nastała więc ta nieszczęsna mistyczna epoka, w której Polska miała zostać uduchowioną i podniesioną do godności czwartej Boskiej osoby, spełniającej ofiarę krzyżową za przyszłość i wolność narodów, w ten sam sposób, jak Chrystus Pan ją spełnił za zbawienie dusz ludzkich. Podczas gdy uczciwe lub schorzałe serca oddawały się w dobrej wierze temu straszliwemu bluźnierstwu i bezwiednie zrobiły w ten sposób katolicyzm narzędziem politycznych celów, skorzystała z tego partia przewrotu, by z całą świadomością zrobić go swoim sługą. Przypadkowo ta jedność działania doprowadziła do rewolucji 1863 roku, który pociągnął za sobą najstraszniejsze skutki dla Polski jak i dla Kościoła katolickiego w naszej Ojczyźnie. Przekonaliśmy się wreszcie, że nie jesteśmy wybranym narodem, dla którego Bóg chciałby robić cuda. Mordy i skrytobójstwa będące powszednim chlebem tego nieszczęsnego ruchu odsłoniły przynajmniej przed oczami uczciwych ludzi, całą bezdeń bluźnierstwa tkwiącego w zuchwałym porównywaniu cierpień Polski z krzyżową męką Zbawiciela.
Więcej…
|
Istnieje życie poza Matrixem, czyli Węgier droga do wolności
niedziela, 22 stycznia 2012 23:20
Addendor
Tags: Informacje | Komentarze Węgry za Orbánem! W sobotę 21 stycznia 2011 r. doszło do rzeczy praktycznie niespotykanej w dziejach upadłej, bo demokratycznej Europy. Niemal milionowe zgromadzenie węgierskich patriotów zamanifestowało swoje poparcie (a nie sprzeciw, który to np. w polskich warunkach pozwala wyzwolić jakiekolwiek zbiorowe emocje tylko w opozycji do rządzącej kliki) dla rządów Victora Orbána, zarówno dla jego polityki wewnętrznej (rozprawa z komunistycznymi pozostałościami i odradzającymi się na ich bazie lewackimi zboczeniami), jak i zewnętrznej (zwłaszcza zmagań ze zniewoleniem przez system unijny). Powszechna sympatia i doping ze strony innych zniewolonych narodów uczyniły z Węgier lidera ruchów wolnościowych Europy. Okazuje się – tak, panie Kaczyński! – że można, bez rejterowania i zawodzenia regularnie swoich zwolenników, bez cynicznego rozgrywania emocjami narodowymi i patriotycznymi – żyć i rządzić w tym świecie.
Więcej…
Need for Speed, czyli po nas choćby potop
sobota, 21 stycznia 2012 20:55
Wegetator
Tags: Informacje | Komentarze Szalejąca drożyzna na rynku paliw tak skutecznie odstrasza Polaków od użytkowania samochodów, że ci coraz częściej korzystają ze środków komunikacji zbiorowej, zostawiając podróżowanie własnym autem na specjalną okazję. – Już teraz widać, że przy tych cenach paliwa coraz więcej osób w dużych miastach decyduje się na zamianę własnego auta na autobusy, tramwaje czy metro. Oznacza to mniejsze wpływy z akcyzy od sprzedanej benzyny – wyjaśnia w rozmowie z SE ekonomista z Centrum im. Adama Smitha Robert Gwiazdowski. Powołując się na eksperta rynku paliw Andrzeja Szczęśniaka, gazeta informuje, że „już w latach 2006-2010 zużycie benzyny w wyniku wzrostu cen spadło o blisko 17 proc.” Według szacunków gazety może to być ok. 2 mld zł rocznie.
Więcej…
Cień Mordoru, czyli multipleks contra media toruńskie
czwartek, 19 stycznia 2012 15:25
Wasyl Pylik
Tags: Auto da fé | Wiara We wtorek 17 stycznia br. Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji poinformowała, że Fundacja Lux Veritatis nie otrzyma koncesji dla Telewizji TRWAM na nadawanie programu na multipleksie cyfrowym. W ten sposób Rada podtrzymała swoją ubiegłoroczną decyzję. Jako główny argument podano, że sytuacja finansowa Fundacji nie wróży powodzenia temu przedsięwzięciu. Przeciwko przyznaniu koncesji opowiedziało się czterech członków KRRiT. Tylko Stefan Pastuszka wstrzymał się od głosu, którego zdaniem „czynnikiem ważącym mogła być funkcja społeczna, jaką pełni Telewizja TRWAM”. Fundacja zapowiedziała zaskarżenie decyzji KRRiT do sądu administracyjnego.
Więcej…
Samogwałt elektoratu, czyli wisielcza refundacja
niedziela, 15 stycznia 2012 17:08
Wasyl Pylik
Tags: Hic et nunc | Lewiatan Ot, i podniósł się aj waj w całej Polsce. A idzie o aferę refundacyjną. Podniosło się larum, bo rząd, który zamiast pobudzać koniunkturę grzebie w kieszeniach podatników, postanowił zaoszczędzić na lekach refundowanych. Co więcej, za ewentualne błędy w receptach odnośnie refundacji bądź leku mieli odpowiadać początkowo lekarze, a gdy ci skutecznie się postawili, finansową odpowiedzialność przerzucono nie wiedzieć czemu, na aptekarzy. A pacjenci trzęsą się ze strachu (i nie bez podstawy), że wszystko i tak spadnie na nich. Zresztą, tak powinno być.
Więcej…
|
|
|
|
|
|
|
Strona 1 z 30 |